W rezultacie Rockstar, współpracujący wydawniczo przy tej produkcji, nie zamierza w przyszłości wspomagać Team Bondi. Tak twierdzi dwóch byłych pracowników studia, którzy w rozmowie z serwisem GamesIndustry.biz prosili o anonimowość.
"Wiele słyszałem o negatywnym stosunku Rockstara do Team Bondi i zostało dość jasno powiedziane, że następna ich gra nie będzie wydawana przez Rockstar", powiedział jeden z rozmówców.
Byli pracownicy twierdzą też, że sukcesu jaki odniosła produkcja nie można przypisać Brendanowi McNamarze (szefowi studia Team Bondi), a raczej właśnie firmie Rockstar, która ciągle wpompowywała w produkcję pieniądze i zapewniła jej światową kampanię reklamową.
W ciągu ostatnich dwóch lat przed premierą producenci Rockstar byli bezpośrednio zaangażowani w produkcję odrzucając wiele "szalonych decyzji" podejmowanych przez dyrektorów Team Bondi, a także współpracując programistami, animatorami, itd.
Anonimowi rozmówcy dodali też, że Rockstar miał w planach zrobienie z Team Bondi czegoś w rodzaju "Rockstar Sydney", ale bałagan jaki zastali skutecznie ich do tego zniechęcił.