Co więc zamiar zrobić ma Riot, by powstrzymać owych niegrzecznych użytkowników od mówienia niemiłych rzeczy o innych graczach? Otóż, jak zdradza George, w firmie powstał cały zespół dedykowany walce z podobnymi zachowaniami - PB&J Team (Player Behavior and Justice Team). PB&J to dość zasobny w personel departament, co jednak ciekawe, należą do niego dwie osoby z tytułem PhD – jedna z nich to neurobiolog, druga natomiast – psycholog behawioralny.
W tej chwili firma przygląda się zachowaniom graczy i stara się ustalić pewne zbiory reakcji na wyzwania lub interakcje z innymi użytkownikami. Po zebraniu dostatecznej ilości danych na ten temat, będą oni w stanie uczynić doświadczenia, jakie każdy może wynieść z League of Legends, znacznie przyjemniejszymi.
George podkreśla jak znakomici ludzie uczestniczą w budowaniu społeczności LoL-a. Nie chce on, by jedna negatywnie nastawiona do innych osoba, psuła rozrywkę innym graczom. Uważa, że należy walczyć o to, by działo się to jak najrzadziej. Szczególnie, że sama społeczność zgłaszała podobne problemy wielokrotnie firmie, prosząc o ich rozwiązanie.
Rzeczywiście – ostatnio pisaliśmy nawet o dożywotnim banie jednego z profesjonalnych graczy LoL-a. Oby więcej firm poszło za przykładem Riot.