By przetestować pierwsze poziomy wystarczy rejestracja bez wiązania swojego konta z jakimikolwiek płatnościami. Autorzy nie ograniczają graczy czasowo, mało tego, kuszą ich nowym patchem, nazwanym Carnival of the Ascended. Wprowadzone niedługo zmiany podkręcą odrobinę rozgrywki PvP, przeobrażą lochy, dodając tryb eksperta, a nawet umożliwią śluby. Cóż, trzeba wykorzystać nadchodzące walentynki.
O darmowej wersji przeczytacie tutaj, zaś o nowym patchu w tym miejscu.
(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)Na potrzeby Rifta wymyślono i zgrabnie wykreowano zupełnie nowy fantastyczny świat. Przenosimy się do krainy zwanej Telarą, która zmaga się z potężnymi siłami zła. Przewodzi im bóg śmierci – Regulos, który w postaci smoka bezlitośnie pali kolejne prowincje. Przewaga wroga jest ogromna, a zniszczona wojną domową kraina nie potrafi oprzeć się okrutnym agresorom. Twórcom znakomicie udało się tchnąć w całą tę historię magiczną atmosferę, kojarzoną choćby z czarującym światem Azeroth z World of Warcraft. Wobec nadchodzącej apokalipsy dwie niegdyś potężne rasy zamieszkujące Telarę sięgają po swoją tajną broń.
Każda z nich liczy na pomoc wskrzeszonych do życia dawnych bohaterów wojen domowych, które niegdyś gnębiły tę krainę. Szlachetni Strażnicy to ulubieńcy i faworyci starożytnych bogów Vigilów. Ich nieprzyjaciółmi są Defianci (po polsku Buntownicy?), którzy nie wierzą w bogów, a swoją cywilizację opierają na magii i wysokiej technologii. W tym momencie na scenie pojawia się gracz, wcielający się w przywróconego do życia bohatera, który bardzo, ale to bardzo, chce dokopać złym gościom.
Przeczytaj pełną recenzję gry Rift