Reżyser filmu Prince of Persia nie przepada za grami

Mike Newell, reżyser odpowiedzialny za ekranizację, serii Prince of Persia zdradził, że osobiście nie lubi gier. Według niego taki typ rozrywki nie potrafi przekazać żadnych złożonych emocji oraz odpowiednio skomplikowanej historii. Jednocześnie sam przyznał, że nie grał w tytuły pokroju Heavy Rain, które starają się zaspokoić dojrzałego gracza.

Jestem totalnie niekompetentny, jeśli chodzi o granie w gry”, mówi Newell. „W grze Prince of Persia musisz biegać po ścianach – nigdy nie mogłem dobiec dalej, niż kilka kroków, przed wpadnięciem na kolce”.

Tak naprawdę to nie starałem się zrobić filmu na podstawie gry. Chciałem zrobić film, który w pewnych aspektach będzie miał ducha gry”.

Oczywiście, że gry mogą być zagrożeniem dla Hollywood. Nie dostarczą jednak takich emocji jak film, w żaden poważny sposób. Gra wideo odbywa się na założeniu: ‘To ja jestem tym złym kolesiem i mam wielki miecz’, ale nic więcej tego typu rozrywka nie przekazuje”.

Nie chodzi o to, że film Prince of Persia wyciąga przeciw graczom środkowy palec, ale to nie jest gra. To nie może być gra. Oglądałem jak ktoś inny gra w Prince of Persia i wziąłem z tego wiele rzeczy. Nie oddałem jednak uczucia gry w tym filmie. Kiedy widzę zapatrzone w monitor oczy mojego syna, to wiem, że zabicie 3000 wrogów, tak naprawdę nic nie oznacza”.

Po tak zaskakującym wyznaniu Newell z pewnością nie przysporzy sobie fanów, wśród graczy. A Wam podobał się film Prince of Persia, stworzony przez człowieka, który za grami nie przepada?

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE