Retro - Kirby's Adventure

Retro - Kirby's Adventure

Gdy myślę o tej niezwykłej porze roku, automatycznie przypomina mi się jedna gra, która idealnie pasuje do pięknych, słonecznych dni. Jest nią Kirby’s Adventure, które miało swoją premierę w marcu 1993 roku. Zbieg okoliczności? Zapewne tak, jednak nie zmienia to faktu, że po dziś dzień jest to jedna z najsłodszych i najradośniejszych produkcji, w jakie możemy zagrać.

Kirby’s Adventure to platformówka, w której nie znajdziemy ani jednej księżniczki, a przedstawiony w niej świat nie jest nawet przez sekundę zagrożony. Ot, tym razem dane jest nam walczyć z problemem coraz większej liczby osób – z bezsennością. Nasz protagonista Kirby orientuje się, że coś jest nie tak, budząc się ze swojej popołudniowej drzemki. Brak jakichkolwiek marzeń sennych niepokoi go do tego stopnia, że postanawia wyruszyć do Fontanny Snów, która owe marzenia powinna wywoływać. Okazuje się jednak, że gwiezdna różdżka zasilająca to magiczne urządzenie została skradziona przez złoczyńcę zwanego King Dedede. Jakby tego było mało, połamał on ją na kilka części, które rozdał swoim zaufanym sługusom. W ten oto sposób Kirby otrzymuje bardzo ważne zadanie do wykonania, a my jedną z najbardziej oryginalnych platformówek wszech czasów.

A skąd ta oryginalność? Otóż kryje się ona w samym bohaterze. Kirby to wielce wszechstronna postać, która swoimi umiejętnościami potrafi przyćmić największych w świecie gier. Może i jest różowym balonikiem o krótkich rączkach, a jego wiecznie uśmiechnięta buzia nie pozwala traktować go poważnie, jednak to tylko pozory. Nasz bohater standardowo potrafi biegać, skakać, a nawet wykonywać tak zakazane w platformówkach czynności jak latanie. Tak jest! Kirby umie fruwać i to tak długo, jak tylko chce. Wystarczy, że weźmie haust powietrza i potrzepie trochę kończynami. Drugą i to o wiele bardziej intrygującą zdolnością tego bohatera jest… połykanie swoich przeciwników. Nawet jeśli wydaje się to dość niepokojące, to oferuje cały wachlarz nowych możliwości. W ten oto dziwny sposób Kirby jest w stanie przejmować różne zdolności, których pojawia się naprawdę sporo, a zależą one od pochłoniętych przez niego postaci. Może więc nauczyć się ziać ogniem, używać laserowego bicza, rzucać bumerangiem, a nawet chwytać wrogów i ciskać nimi o ziemię! Ten różowy balkonik wprawdzie jest radosny przez całe swoje życie, lecz nie przeszkadza mu to w dokonywaniu całkiem słusznego spustoszenia.

Reszta gry jest tak standardowa, jak tylko się da. Do dyspozycji mamy 7 światów najeżonych przepaściami, kolcami i innymi tego typu przeszkodami. Może i nie dostajemy tu niczego oryginalnego, ale nie przeszkadza to ani trochę we wspaniałej zabawie. To jednak nie wszystko, czego będzie nam dane doświadczyć w Kirby’s Adventure. W tytule znajdziemy mnóstwo minigier, za które otrzymamy dodatkowe punkty, życia czy wspomniane wcześniej umiejętności. Warto też zaznaczyć, że gra nie należy do krótkich, a samo jej „przebiegnięcie” zajmuje około godziny.

Kirby’s Adventure wyszło pod koniec żywotności NES-a i widać to na każdym kroku. Gra jest niesamowicie kolorowa, przepięknie animowana i oferuje dużą różnorodność plansz i przeciwników. Sam Kirby posiada kilkanaście różnych animacji, które za każdym razem wywołują szczery uśmiech. Ciężko oprzeć się trzem tańczącym, różowym banieczkom. Wraz z grą otrzymujemy najbardziej pogodne melodyjki, jakie kiedykolwiek słyszałem. Polecam zwłaszcza w ponure i deszczowe dni. Żebyście bardziej docenili wspaniałość tego tytułu od strony technicznej, należy jeszcze nadmienić, że Kirby’s Adventure okazało się jednym z najbardziej obszernych tytułów w historii NES-a.

Kirby’s Adventure nie było pierwszą odsłoną serii, jednak to właśnie ono rozsławiło naszego różowego bohatera. Może i jest to pozycja banalnie prosta, a ilość zawartej w niej słodyczy potrafi zamulić nawet największych fanów cukru, niemniej jest to bardzo dopracowana i zabawna gra. Można ją polecić każdemu bez względu na wiek czy płeć. Dodatkowo Kirby’s Adventure posiada niesamowicie uspakajającą aurę, która jest w stanie pokonać wszelki stres. Zatem jeżeli chcecie się troszkę zrelaksować bądź po prostu macie ochotę uczcić nadejście wiosny przy konsoli, wiedzcie, że Kirby’s Adventure nadaje się do tego idealnie.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀