Retro - Harvest Moon

Retro - Harvest Moon

Wielu twierdzi, że miłość jest najważniejsza na świecie. Mówią, że uskrzydla, nadaje sens życiu i czyni nas lepszymi. Japończycy z firmy Natsume uważają również, że na tym niesamowitym uczuciu można niemało zarobić. Udowodnili to, wydając w 1997 roku pewną grę na SNES-a, która różniła się od wszystkiego, w co można było wtedy pograć.

Harvest Moon to nic innego jak symulator życia na farmie. Bliżej mu jednak do produkcji jRPG niż do dzieł typu SimCity czy Theme Park. Ot, wcielamy się w chłopca, który musi zająć się włościami swego dziadka. Jakakolwiek inna fabuła tu nie istnieje, a jedyne, co pcha nas naprzód, to niewyjaśniona chęć stworzenia najwspanialszego gospodarstwa na świecie. Jednak, żeby tego dokonać, potrzebna jest dość pokaźna ilość gotówki. Na szczęście sposobów na jej zarabianie w Harvest Moon nie brakuje.

Jak na porządnego rolnika przystało, nasz mały bohater trudni się hodowlą warzyw. To właśnie one są głównym źródłem jego dochodów, a uprawianie ich stanowi sporą część rozgrywki. Jednak, zanim zobaczymy pierwsze plony, trzeba się nie lada napracować. Przed zasianiem czegokolwiek czeka nas pielenie, oczyszczanie terenu z kamieni, jak i kilka ruchów motyką w celu spulchnienia ziemi. No cóż, nikt nie powiedział, że zadanie będzie łatwe. Oczywiście farma nie może istnieć bez zwierząt, stąd nie zapomniano o poczciwych krowach i kurczakach. Odpowiednie zajmowanie się nimi przekłada się na dość spory profit, dlatego warto zaopatrzyć się w ich słuszną gromadkę. Jeżeli jednak ciągle brakuje nam gotówki, zawsze możemy zapuścić się poza granice naszego gospodarstwa. W lesie znajdziemy zioła i owoce, a co bardziej cierpliwi mogą zasiąść z wędką nad pobliskim jeziorem. W Harvest Moon jest co robić, a i często zostajemy zaskoczeni przez najróżniejsze wydarzenia. Kilka razy do roku organizowane są festyny, na których możemy wygrać wyjątkowe przedmioty, jak i spędzić czas z sąsiadami.

Co jednak cała ta chłodna kalkulacja ma wspólnego z miłością? Wszystko! Bez kochania naszych roślinek nie wyrośnie nam nawet źdźbło trawy. Tylko systematyczne ich podlewanie gwarantuje obfite plony. Nie inaczej jest ze zwierzętami, a najbardziej widać to po mućkach. Nie tylko musimy je karmić, ale i rozmawiać z nimi, szczotkować, a nawet wyprowadzać na spacer. Za odpowiednią opiekę nagradzają nas większymi butelkami mleka, a i one same wyrastają na solidniejsze, zdrowsze okazy. Wiadomo – kochana krowa to szczęśliwa krowa.

Całe to zaangażowanie i zarabianie pieniędzy ma tak naprawdę tylko jeden cel – znalezienie sobie żony. W miasteczku mieszka aż pięć dziewcząt, które czekają na naszą adorację, jednak bez rozbudowanego domu i odpowiednich podarunków możemy tylko pomarzyć o prawdziwej miłości. Droga do niej jest długa i kręta, a zdobycie jej to nie lada wyzwanie. Na szczęście wszelkie trudy odchodzą w niepamięć, kiedy wszystko kończy się wspaniałym ślubem, a w domku na farmie pojawia się nasz potomek.

Harvest Moon to naprawdę wyjątkowa pozycja, jednak nie polecam grania akurat w tę część. Po 15 latach obecności na rynku i piętnastu kontynuacjach seria zbytnio się nie zmieniła, lecz mimo to istnieją mniej i bardziej lubiane jej odsłony. Moim skromnym zdaniem najwięcej uroku mają wersje na konsole przenośne. Miło odpalić swojego Game Boya Color i pozajmować się naszymi wirtualnymi włościami. Warto również zapoznać się z cyklem Rune Factory, który jest bezpośrednią ewolucją Harvest Moon. Jednak bez względu na to, którą część wybierzemy, i tak będziemy cierpieć na syndrom „jeszcze jednej tury”. Seria jest niesamowicie wciągająca i bardzo odprężająca. Jeśli zatem nie macie planów na 14 lutego, a nie chcecie wyjść na totalnych ignorantów, powiedzcie, że będziecie grali w Harvest Moon. W końcu jest to gra o miłości.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥