Retro - Gun.Smoke

Retro - Gun.Smoke

Już na Atari 2600 mogliśmy brać udział w pojedynkach na pistolety w Outlaw czy nawet uganiać się bez spodni za Indiankami w Custer’s Revange. My jednak zajmiemy się NES-owym portem pewnej strzelaniny, która odegrała niemałą rolę w świecie gier.

W Gun.Smoke poznajemy Billy’ego Boba – łowcę nagród, który jest najlepszy w swoim fachu. Nic dziwnego, że mieszkańcy miasteczka Hicksville szukają pomocy właśnie u niego. Brutalny gang Wingatesów zabija tamtejszego szeryfa i notorycznie terroryzuje okolicę. Brzmi to jak idealne zadanie dla naszego bohatera. Niewiele myśląc, uzbraja się on w swoje dwa ukochane rewolwery i rusza do akcji, zaprowadzając prawo i porządek. Taką historię słyszeliśmy już nie raz i to przy niezliczonej ilości westernów. Gun.Smoke nie stara się być na siłę oryginalne i bardzo dobrze. Najważniejsze, że nie jesteśmy bezimiennym kowbojem, który pewnego dnia postanawia sobie postrzelać.

Gun.Smoke to shooter, w którym podróżujemy z dołu ku górze. Mechaniką do złudzenia przypomina on takie gry jak Commando czy Ikari Warriors, jednak różni się od nich tym, że świat przewija się tu bez naszego udziału. Nadaje to grze sporą dynamikę, a akcja staje się naprawdę wartka. Oczywiście naszym głównym zadaniem jest strzelanie do wszystkiego, co się rusza. Wymyślono do tego dość ciekawy system sterowania, w którym kierunek lotu kuli nie jest zależny od chodu bohatera. Tym razem mamy możliwość celowania w trzy różne strony, co bardzo ułatwia eksterminację przeciwników. Mimo to Gun. Smoke nie należy do najprostszych gier i potrafi ostro zajść za skórę. Na szczęście w trakcie naszej krucjaty możemy znaleźć parę ulepszaczy, które w większym lub mniejszym stopniu służą nam pomocą. Poukrywane są w beczkach, poustawianych, gdzie się tylko da. Są to zwiększające zasięg rażenia strzelby czy poprawiające prędkość kowbojskie buty. Ponadto za pieniądze zebrane za zabijanie oprychów możemy kupić dodatkową broń, a nawet konia, który jest w stanie przyjąć na siebie 3 strzały. Warto o niego dbać, gdyż tani nie jest, a widok martwego kompana nie nastraja pozytywnie.

Jednak bez względu na to, czy będziemy jechać na wierzchowcu, czy poruszać się na piechotę, mamy do pokonania 6 etapów. Zwiedzamy samo miasteczko Hicksville, przebijamy się przez wioskę Komanczów, atakujemy też fort, w którym kryje się herszt bandy Wingatesów. Każda z lokacji oferuje nowe widoki, coraz bardziej niebezpiecznych przeciwników, no i bossów, których musimy dorwać. Co ciekawe, możemy się na nich w ogóle nie natknąć, a to za sprawą listów gończych, które należy zdobyć przed ich spotkaniem. Może się to wydać dość dziwne, jednak dobrze mieć świadomość, kogo tak naprawdę poszukujemy.

Mało kto o tym wie, że dzięki Gun.Smoke pojawiła się jedna z najlepszych gier o Dzikim Zachodzie w historii tej branży – Red Dead Redemption. Otóż Capcom postanowił rozkręcić projekt o nazwie Revolver, który miał być duchowym spadkobiercą naszej westernowej strzelaniny. Niestety, zawieszono go w 2002 roku, a skorzystało na tym Rockstar Games, które wykupiło do niego prawa. Twórcy posiedzieli przy nim kolejne dwa lata, parę rzeczy dodali, parę odjęli i tak powstała gra o dźwięcznej nazwie Red Dead Revolver, pierwsza część tej wspaniałej serii.

Dawno temu zagrywałem się w Gun.Smoke, mimo że nigdy nie udało mi się dojść w nim za daleko. Niemniej tytuł był na tyle klimatyczny i satysfakcjonujący, że wracałem do niego notorycznie. Czasami włączałem go tylko po to, by posłuchać wspaniałej, westernowej muzyczki, jaka leci w pierwszym etapie. I mimo że jest to miejscami bardzo trudna i frustrująca produkcja, to jednak nie niemożliwa do przejścia. Polecam ją każdemu miłośnikowi Dzikiego Zachodu, a także wielbicielom prawdziwych wyzwań. I nie pozwólmy o niej zapomnieć! W końcu zawdzięczamy jej niemało.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯