Z reklam.
Jeżeli wierzyć ogłoszeniu o pracę, jakie pojawiło się na stronach internetowych Blizzarda (a hej, czemu mielibyśmy mu nie wierzyć?), firma poszukuje producenta ds. rozwoju marki, który zająć ma się nowym MMO firmy. Jednym z jego zadań będzie współpraca z dużymi firmami, mająca na celu wprowadzenie ich produktów do świata gry. Czyli byłby on odpowiedzialny za wciśnięcie do niej jak największej ilości reklam, ale - oczywiście - w sposób który wzmaga doświadczenia płynące z gry.
Pośrednio wynika z tego tyle, że produkcja znana na razie pod nazwą kodową Titan, tak jak przypuszczano wcześniej, dziać się będzie współcześnie albo w niedalekiej przyszłości (reklamy Coca-Coli czy Lexusa w świecie fantasy byłyby trochę bez sensu).
A bezpośrednio pojawia się kolejny sposób na zwiększenie przychodów. Wydawało się, że temat reklam w grach trochę już przebrzmiał, a producenci cichaczem się z niego wycofują, ale Blizzardowi najwyraźniej żaden pieniądz nie śmierdzi. Czy dzięki umieszczeniu w grze reklam, nawet wzmagających doświadczenia, będzie ona tańsza dla końcowego klienta? Hahahahahahahahahahaha.
Sam pomysł oczywiście tak na poważnie trudno skreślać już na wstępie - w idealnym świecie mógłby on twórcom pozwolić na zrezygnowanie z bardziej inwazyjnych metod dbania o własne interesy, a reklamy faktycznie w niektórych sytuacjach mogą dobrze wpływać na odbiór świata gry. Jednak patrząc na historię Blizzarda, szczególnie w ostatnich latach, jakoś ciężko uwierzyć w to, że żyjemy w idealnym świecie.
Wampiry kontra Zombie - kto wygra ten pojedynek? Gra dostępna na stronie Centralagier.pl