Zawodowcy potrzebują specjalnego sprzętu, aby wznosić się na wyżyny swoich umiejętności. Rajdowiec seryjnym samochodem pojedzie na trasie na pewno lepiej niż przeciętny kierowca. Jednak prawdziwą klasę będzie mógł pokazać dopiero, kiedy ze zwykłego auta przesiądzie się do specjalnie dostosowanej do wyścigów maszyny. Nie inaczej jest w przypadku sprzętu dla graczy. Do obsługi Excela czy przeglądarki internetowej wystarczy OEM-owa myszka za 20 złotych. Od biedy można też używać jej do grania. Jednak kiedy skorzystamy ze sprzętu zaprojektowanego do gier, od razu poczujemy różnicę.
Producenci akcesoriów stają na głowie, aby zaproponować graczom coś ciekawego, co jednocześnie podniesie komfort użytkowania (i grania). Doszliśmy już do tego etapu w rozwoju technologii, gdy proponuje nam się konkretne urządzenia do konkretnych gatunków gier. Mamy więc specjalny sprzęt dla miłośników strategii, strzelanek, a teraz i gier MMO.
Szał przycisków
To, co od razu rzuca się w oczy, to 12 przycisków umieszczonych z lewego boku Razera Naga. Ułożone w czworobok 3x4 mają dać dostęp do najważniejszych akcji, jakie wykonujemy w grach MMO. Bez konfiguracji klawisze odpowiadają układowi, jaki znajdziemy na klawiaturze powyżej przycisków alfabetycznych (czyli od 1 do =). Na spodzie myszki mieści się przełącznik mogący odwzorować klawiaturę numeryczną. Zanim jednak rzucimy się w wir sieciowych rozgrywek, warto poświęcić chwilę na jak najlepsze dopasowanie myszy do naszych potrzeb.
Razer Naga Epic oferuje łącznie 17 przycisków. Dwanaście z lewej strony, dwa standardowe, rolkę oraz dwa klawisze umieszczone pod rolką. Biorąc pod uwagę fakt, że taka konstrukcja wymusiła lekkie zwiększenie gabarytów urządzenia, Razer dorzucił dodatkowe dwa „boczki”, które pozwalają na wygodne używanie gryzonia przez osoby o większych i mniejszych rozmiarach dłoni.