Ray’s the Dead – następca Stubbs the Zombie

Zombie. Wszędzie ich pełno. Nacierają na gromady nastolatków w filmach, biegają dookoła w grach, wysuwają zgniłe czerepy z komiksów, zdarza się nawet czasem przytrzasnąć zieloną łapę drzwiczkami od mikrofalówki. Zanim jednak kulturowy przesyt tymi postaciami nastąpił, powstała bardzo miła gra - Stubbs the Zombie: Rebel without the Pulse. Operowała bardzo sympatycznym humorem i niezwykle sprawnie dobraną warstwą muzyczną. Jeśli gra doczekała się wśród Was fanów, to mam dla nich dość dobrą wiadomość.

Matt Carter i Chris Cobb, wcześniej pracujący w Wideload Games – studiu odpowiedzialnym za Stubbs the Zombie: Rebel without the Pulse, założyli Ragtag Studio i mają dla swego przedsięwzięcia jeden cel. Chcą stworzyć grę, która utrzymana będzie w podobnym co Stubbs klimacie. Gra owa nazywać się będzie Ray’s the Dead i może być traktowana jako duchowy następca Stubbs the Zombie.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)

Ray’s the Dead (tak, ta gra słów najprawdopodobniej nigdy się nie znudzi) ukazać ma się na PC, lecz twórcy nie zaprzeczają, że być może doczeka się portów na urządzenia mobilne. Gracze kontrolują watahę dwuwymiarowych zombie, które poruszają się w trójwymiarowym świecie. Nasza mała nieumarła grupka sprzymierzeńców mieć będzie różnorodne moce, które posłużą nam do rozwiązania wszelkiego rodzaju zadań, jakie stawi przed nami gra.

Coś jeszcze? Cała gra wygląda wręcz uroczo. Kreatury łamiące prawa życia i śmierci chyba nigdy nie były tak słodkie.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY