Zacznijmy od powieści Mass Effect: Deception. Poprzednie trzy książki w tym uniwersum pisał Drew Karpyshyn, doskonale zaznajomiony z całym światem gier BioWare. Tym razem pałeczkę przejął William C. Dietz, który – jak można się domyślać – nie stanie się ulubionym autorem fanów. Gracze wykryli w powieści przynajmniej kilkadziesiąt błędów i z miejsca rozpoczęli protesty. Wydawca książki (Del Rey) obiecał, że zostaną one poprawione w kolejnym wydaniu, ciężko jednak liczyć, by gracze mieli szansę na rychłe wymienienie swoich egzemplarzy.
Niezadowolenie miłośników serii powodować może też inna sprawa: jeden z klientów sieci GameStop zdołał zakupić produkt, który nie powinien zostać udostępniony przynajmniej do 6 marca. Jest to... DLC do Mass Effect 3. Kosztujące niemało, bo aż 10 dolarów. Za taką kwotę nabyto From Ashes , dodatek o nieznanej zawartości. BioWare jeszcze nie skomentowało sprawy, ale przypuszczać można, to ten sam add-on, co zawarty w Edycji Kolekcjonerskiej pakiet z dodatkową postacią i przypisaną jej misją.
Ciekawie przedstawia się także sprawa decyzji, podejmowanych w poprzednich grach. Osoby, które nie importują save'a, nie tylko dostaną opcje dialogowe wyjaśniające im, co działo się wcześniej, ale i konkretnymi odpowiedziami ustalą przebieg niektórych sytuacji. Oznacza to, że początek gry ustanawia ton opowieści i niektóre z dostępnych możliwości. Jednocześnie, jeżeli wierzyć pojawiającym się spoilerom, niektóre wydarzenia mogą zostać przedstawione w jeden sposób, uznany przez BioWare za obowiązujący.
Na koniec coś multimedialnego – twórcy wydali właśnie cztery materiały, pokazujące kolejno ekwipunek (i możliwości jego modyfikacji), interaktywną fabułę i skutki decyzji, dynamiczny gameplay oraz przeciwników i ich sposób działania. Uwaga: na części z nich pojawia się oficjalna żeńska Shepard. Wszystkie wideo dostępne są poniżej: