Tak jak wcześniej donosiliśmy, dane zapisywane będą na kartach pamięci. Dostępne dla twórców gier będą karty w dwóch rozmiarach – 2 GB oraz 4 GB. Nie całość będzie mogła jednak zostać przeznaczona na samą grę. Około 10% pojemności karty zostanie zawsze wolne, dzięki czemu bezpośrednio na nią będziemy mogli pobierać kolejne update’y tytułu i zapisywać jego stan. Pozwoli nam to oszczędzić cenne miejsce na naszej podstawowej pamięci zainstalowanej w konsoli.
Sony twierdzi, że taka ilość pamięci na karcie w zupełności wystarczy. Jest to więcej, niż w przypadku pierwszego PSP, gdzie twórcy mieli do dyspozycji płyty UMD o pojemności 1,8 GB. Nadal jednak jest to nieporównywalnie mniej miejsca, niż w przypadku PlayStation 3 – płyta Blu-ray pomieści do 50 GB danych.
NGP nie będzie mieć jednak żadnej pamięci wewnętrznej. Muzykę, czy filmy będziemy musieli zapisywać na wymiennych kartach pamięci.
Firma podała dodatkowo, że wszystkie wydawane gry pojawiać się będą zarówno w dystrybucji cyfrowej – poprzez PlayStation Store, jak i tradycyjnie w pudełku – na wspomnianych nośnikach.
David Coombes z Sony przyznał, że wbrew temu co twierdzili niektórzy, NGP nie będzie tak potężne jak PS3. „Nie mogliśmy tam wstawić 2-GHz procesora, bo bateria wytrzymałaby pięć minut, a Wasze spodnie stanęłyby w ogniu”, żartuje Coombes. Moc handhelda będzie czymś pomiędzy PSP a PS3.