„Mamy ambicję, aby NGP znalazło jak najwięcej klientów. Z pewnością nie będzie to sprzęt tylko dla bogatych”, twierdzi Jim Ryan z europejskiego oddziału Sony.
Jak niedawno donosiliśmy, urządzenie nie będzie wyposażone w żadną pamięć wewnętrzną, a wszelkie dane zapisywane będą na wymiennych kartach pamięci, co z pewnością odbije się korzystnie na cenie sprzętu.
Nam pozostaje czekać na premierę konsoli, ale szef Epic Games, Mark Rein, miał już ją okazję przetestować. Jego wrażenie są bardzo pozytywne.
„Uwielbiam doświadczenie płynące z gry na konsoli. Kocham grę w Gears od War, Call of Duty, czy Borderlands. Naprawdę potrzeba sterowania w stylu Dualshocka [dwóch analogowych gałek – przyp. red.], żeby doświadczenie to było pełne”, mówi Rein.
„NGP dostarcza nam tego. W ten sposób naprawdę można grać przez dłuższy okres czasu bez zmęczenia. Można usiąść na kanapie lub w pokoju hotelowym, gdzie nie ma dużego telewizora i oddać się przyjemności”.
„Tak, mam zamiar kupić NGP. Kiedy Wy też położycie swoje ręce na tym urządzeniu, to jedyne co będziecie mówić to to, że też je chcecie”, twierdzi szef Epic Games.
NGP pojawić ma się na przynajmniej z jednym rynków (zapewne japońskim) do końca tego roku. Szczegółowe dane na temat nośników zastosowanych w handheldzie znajdziecie w tej wiadomości, a galeria zdjęć urządzenia dostępna jest pod tym adresem.