PS Vita – moje 365 dni z konsolą Sony

PS Vita – moje 365 dni z konsolą Sony

PS Vita trafiła w Polsce na półki sklepowe 22 lutego 2012 roku. Pierwszy rok minął jak z bicza strzelił i przyszła pora na podsumowanie. Elegancka konsolka z 5-calowym ekranem OLED, dwiema gałkami analogowymi i bajerami dotykowo-wychyleniowymi pojawiła się w redakcji jakiś czas przed oficjalną premierą, więc tytułami startowymi pokroju Uncharted: Złota otchłań, Wipeout 2048 czy Little Deviants (łącznie coś koło dziesięciu gier) bawiłem się zanim fani ruszyli do sklepów.

Świetny start i pierwsza zadyszka

Na start konsolki Sony przygotowało aż 25 tytułów (trzy z nich w dystrybucji cyfrowej), co plasuje ją na drugim miejscu za PlayStation 3 (ponad 30 gier), ale przed PlayStation 2 (16 gier) i PlayStation (8 gier) pod względem liczby gier oferowanych w dniu premiery nowego sprzętu. Niestety miłe złego początki, ponieważ przez kolejne miesiące PS Vita nie mogła się pochwalić zadowalającą liczbą tytułów. I to nie tylko tych co najmniej dobrych, ale w ogóle jakichkolwiek.

PS Vita wystartowała jak do sprintu z ogromnym zapasem energii, ale bieg nie zakończył się po kilkudziesięciu metrach. Na kolejnych odcinkach zdarzały się miłe niespodzianki, na przykład mocno promowane Gravity Rush od Japan Studios, port najnowszego Mortal Kombat czy sympatyczny drobiazg w postaci MotorStorm RC. O nadmiarze świetnych pozycji niestety nie mogłem mówić, więc redakcyjna PS Vita była włączana głównie wtedy, gdy trafiło się cokolwiek nowego. Po kilku miesiącach od premiery tytuły startowe odeszły w niepamięć, i tylko co jakiś czas miło było wrócić do Wipeouta czy Modnation Racers: Roadtrip. O stale generowanych misjach w Unit 13 przestałem pamiętać, bo trochę się obraziłem na tę strzelankę za brak sieciowej rywalizacji (tylko kooperacja i walka o miejsce w tabeli wyników).

Pozostając w temacie strzelanek TPP/FPP, PS Vita paradoksalnie nie jest dobrą platformą dla fanów gatunku. Dwie gałki analogowe miały nam zapewnić idealne sterowanie w tego typu produkcjach, a tymczasem solidnych shooterów jest jak na lekarstwo. Uncharted, poprawne Unit 13, a co z FPP? Dwie najgłośniejsze gry, czyli Resistance: Burning Skies i Call of Duty: Black Ops – Declassified zawiodły albo troszkę (strzelanie do Chimer - 60% na Metacritic), albo na całej linii (żołnierze walczący ze skryptami – 33%). Najbliższa nadzieja na poprawienie wizerunku przenośnych strzelanek to Killzone: Najemnik. Na szczęście świadkowie donoszą, że tytuł zapowiada się świetnie, grafika prawie jak na PlayStation 3, i oby do września nic się nie zmieniło.

Dla każdego coś miłego?

Po roku obecności na zachodnich rynkach PS Vita doczekała się prawie 40 gier ze średnią ocen minimum 75% (według Metacritic). Dużo to czy mało – trudno powiedzieć, ponieważ każdy spojrzy na tę listę inaczej. Miłośnicy platformówek znajdą tam kilka świetnych pozycji z Little Big Planet, Rayman Origins i Sound Shapes na czele. Fani bijatyk zagłębią się w świat BlazBlue: Continuum Shift Extend, Ultimate Marvel vs. Capcom 3 czy wspomnianego Mortal Kombat. O ile uznają, że da się sensownie grać w bijatyki na konsolach przenośnych. Ja nie pojmuję tego zjawiska.

W czołówce najlepszych tytułów znajdziemy kilka przygodówek, wyścigów, gier trudnych do zaszufladkowania (rozmaite mieszanki głównie w dystrybucji cyfrowej), jak i wybitną grę jRPG. Mowa o pachnącej świeżością, przynajmniej dla europejskiego odbiorcy, Personie 4 Golden. Średnia ocen na poziomie 94% mówi sama za siebie.

Duży plus

Jednym z najważniejszych momentów w rocznej karierze PS Vity było uruchomienie na niej usługi PS Plus. Posiadacze PlayStation 3 opłacający abonament zdążyli już przywyknąć do otrzymywania w zamian darmowych gier, dodatków, ekskluzywnych dem i tym podobnych. Użytkownicy handhelda musieli czekać na swoją kolej, ale w końcu się doczekali. PS Plus trafił do kieszeni ze stale rosnącą ofertą dodatków. Przykładowo, w tym momencie można w ramach usługi pobrać przenośne Uncharted, Gravity Rush, Lumines: Electronic Symphony i Wipeout 2048. Dla osób dopiero zaczynających swoją przygodę z PS Vitą to świetny zestaw. Inni prawdopodobnie zaopatrzyli się w któryś z tych tytułów wcześniej. Troszkę boli fakt, że posiadacze PlayStation 3 opłacający usługę dostają więcej za te same pieniądze. Tym niemniej jeśli macie zarówno PS3, jak i PS Vitę, inwestycja w PS+ wydaje się być teraz wyjątkowo dobrym pomysłem.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀