Będziemy rozdawali prototypy naszym klientom, by ocenić ich reakcję. Stanie się to, powiedzmy, za trzy, cztery miesiące - mówił Newell dla BBC.
Mamy problemy z przegrzewaniem się i hałasem, a rozwiązanie ich w taki sposób, by wciąż koncentrować się na zbudowaniu mocnego i dobrego sprzętu, bywa ewyzwaniem w projektowaniu go.
Newell zdradził jeszcze, że Valve musi zdecydować się na konkretny kształt kontrolera. Wciąż pochyla się ponoć nad tym, by umieścić w nim specjalne czytniki, które byłyby w stanie badać i reagować na stany organizmu.
Kiedy weźmiemy pod uwagę grę typu Left 4 Dead - która stawiała odbiorców niejako w horrorze – należy często zmieniać doświadczenia graczy i to co czują, by nie przestali oni czuć się zagrożeni.
Musisz więc być w stanie od razu mierzyć stan, w jakim znajduje się gracz – jakie jest jego tętno lub z jaką częstotliwością bije jego serce – by zaproponować im nowe doświadczenie za każdym razem, kiedy zaczną rozgrywkę.
Jako że to pierwszy sprzęt Valve, który pojawiłby się na rynku, ciężko spekulować na temat ceny. Firma również nie zdradziła na jej temat jeszcze żadnych szczegółów. Wiadomo jedno: z pewnością już od samego początku dysponować będzie dużą biblioteką gier. Czekacie?