Sweeney wypowiedział się na ten temat w czasie prezentacji na International Game Summit. Powołał się na koszty związane ze stworzeniem dema Samaritan na silniku Unreal Engine 3. Niecałe trzy minuty, które widoczne są poniżej, tworzyła grupa około 30 osób przez cztery miesiące.
Po tym doświadczeniu firma założyła, że tworzenie gier na kolejną generację konsol wymagać będzie nawet pięciokrotnie większej sumy pieniędzy, niż produkcja tytułów na sprzęt dostępny w tej chwili na rynku. Pięć razy więcej! Na szczęście Epic znalazł kilka sposobów na usprawnienie pracy, które pomogły zmniejszyć koszty produkcji.
Sweeney zwrócił też uwagę na zagrożenie, jakie mogą stanowić tytuły free-2-play:
Jeśli gracze mają do dyspozycji dobrze wykonane darmowe tytuły i pudełkowe wersje gier głównego nurtu, które kosztują w sklepach 60 dolarów, istnieje duże prawdopodobieństwo, że wybiorą jednak darmowe tytuły. Musimy więc skupić się na tworzeniu gier posiadających własny system monetyzacji i dobrą ochronę przeciwko piratom.
Biorąc pod uwagę zwiększające się koszty produkcji gier przyszłej generacji musimy chyba trzymać kciuki, żeby ceny nie przekroczyły jednak tych 60 dolarów...