Mario od lat boryka się z problemem nadwagi. Chociaż nie przeszkadza mu to w skakaniu, bieganiu i wyczynianiu nie wiadomo czego, to jednak z wiarygodnych źródeł wiemy, że czasem trudno mu spojrzeć w lustro. Jest to o tyle dziwne, że księżniczka Peach określa go w wywiadach jako "słodkiego".
Jego ojciec, Shigeru Miyamoto, zdradził nam w końcu czemu w Mario musi wyglądać tak jak wygląda zamiast dumnie prężyć klatę jak chociażby taki Batman. Okazuje się, że nie była to sytuacja w stylu Geppetta i Pinokia (będzie gruby bo kłamiesz, czy inna postępowa metoda wychowania) .
Powód jest w zasadzie prozaiczny. Miyamoto zdradził, że w czasach kiedy Mario powstawał technologia wymagała takiego obrazu postaci, by prawidłowo odczytywać kiedy gracz wejdzie na ścianę.
"Mario jest otyły dlatego, że w ówczesnych czasach wykrywanie kolizji działało tylko na obiektach kwadratowych. A nie dlatego, że chciałem by był słodki. Ze względu na małą rozdzielczość ekranów musieliśmy także powiększyć mu twarz".
Dzięki Bogu gracze na całym świecie okazali się być obojętni na wygląd i pokochali najpopularniejszego hydraulika na świecie.