Grając w Dishonored mam ochotę wybaczyć twórcom najgłupszy tytuł, nadany kiedykolwiek jakiejkolwiek grze - Dark Messiah of Might & Magic. Wcale nie wydaje się wam taki głupi? Przeczytajcie go powoli. Niech sens tych słów do was dotrze. Mroczny. Mesjasz. Świata. Magii. I. Miecza...Materiał wideo z gry już jest nakręcony, redaktor Gąska właśnie go montuje, także dzisiaj będziecie mogli zobaczyć na własne oczy, czy warto zainwestować w Dishonored. A jeśli nie będziecie mogli się zdecydować po "Kontrze" i chcecie koniecznie poczekać na recenzję z gwiazdeczkami, to pojawi się ona we wtorek - chcę grę przejść co najmniej dwa razy, żeby znaleźć wszystko, co warte jest znalezienia.
W Dishonored są wartownicy na szczudłach, wyposażeni w łuki z elektrycznymi strzałamiWiecie, jak Stridery w Half-Life 2!Wiecie, jak tripody z "Wojny światów" Wellsa!Ciekawe, prawda?