Jak zdradził sam Itagaki, gra jest obecnie w ostatniej fazie produkcji. Oznacza to, zwłaszcza w Europie i Stanach Zjednoczonych, konieczność dodatkowych nakładów finansowych tak na proces powstawania, jak i stopniowe promowanie nowej marki. Twórca wyraził też olbrzymią wdzięczność wobec THQ - przedstawiciele wydawcy współpracowali mocno ze studiem Valhalla, by Devil’s Third znalazło się w najlepszej możliwej sytuacji.
Co dalej z projektem? Prawdopodobnie Itagaki i inni przedstawiciele producenta już teraz gorączkowo poszukują nowego wydawcy. Na razie nie ma jednak oficjalnych przesłanek, by trwały negocjacje z konkretnymi firmami. Inna sprawa, że ze względu na różne zawirowania wokół projektu, nigdy nie pokazano solidniejszych materiałów go promujących. Pozyskanie nowego współpracownika jest w związku z tym “odrobinę” utrudnione.