21-letni Keith Brown, w okresie od 31 października do momentu aresztowania, wyniósł z Zyngi przedmioty i informacje warte szacunkowo 100 tys. dolarów. Niestety nie odnotował on faktu, że jego poczynania mogą być nagrywane. Umożliwiło to strażnikom pilnującym biura aresztowanie go, a następnie zawiadomienie policji.
Brown czeka obecnie na sprawę sądową, w ramach której postawiono mu m.in. zarzut przywłaszczenia. My tymczasem liczymy, że już wkrótce poznamy tajemnice samodzielnej platformy dla graczy, oferowanej przez Zyngę, a oddzielnej od Facebooka czy Google+.