Zmien skórke
Logo Polygamii

Powstaje nowy filmowy Tomb Raider

Jeśli woleliście Alicię Vikander od Angeliny Jolie, mam dla Was dobrą wiadomość.

Nie, spokojnie, żaden drugi restart, po prostu będzie kontynuacja zeszłorocznego „przeboju” Roara Uthauga. Mógł mieć 51% na Rotten Tomatoes, mógł zarobić niewiele w porównaniu z „Residentami”, ale najwyraźniej komuś opłaca się ciągnięcie tego wózka dalej. Skąd o tym wiemy? MGM i Warner Bros zatrudnili Amy Jump, żeby napisała scenariusz przyszłej „dwójki”. Jest jedną z popularniejszych obecnie autorek w brytyjskim kinie, pięknej Vikander podoba się ponoć kreowana przez nią wizja Lary, więc przedsięwzięcie powoli rusza i musicie się z tym pogodzić.

Ostatni film luźno opierał się na reboocie Crystal Dynamics z 2013, zatem kontynuacja albo pójdzie śladami Rise of the Tomb Raider, albo całkowicie odleci i na drodze Croftówny postawi jakiegoś antycznego nekromantę. Umówmy się – jakiej decyzji by tutaj nie podjęto, nie ma szans na powtórzenie kompromitującej „Kolebki życia” z 2003 roku. Na której, przepraszam, muszę się przyznać, byłem w kinie. Czy mam w związku z tym przesadnie wygórowane oczekiwania? Oczywiście, że nie. Ale trzy razy chętniej donoszę o (choćby i przeciętnym) filmie z cudowną Alicią niż tym… czymś, co Milla Jovovich robi pod rzekomym sztandarem Monster Huntera.

A dodatkowo, dla frajdy, przypomnę tutaj naszą recenzję pierwszego „Tump Rejdera”, którą wysmażyła Aśka. Redakcyjna fanka mioteł i kotłów często miewa zdanie przeciwne temu, jakie kojarzymy z serwisów agregacyjnych. A gdy mierzy się z intrygującym ją tematem, romantycznie się rozkręca. Patrzcie: „Mam nadzieję na kolejną część, w której zobaczę już dojrzałą Larę. A co jest wyznacznikiem tej dojrzałości? O ile wiem, nie pójdzie na studia ani nie podejmie poważnej pracy. Zaplata warkocz. Kupuje dwa pistolety Heckler & Koch. Krew Croftów, przelewana często i gęsto, w końcu daje o sobie znać. Jest jak duch zapomnianej cesarzowej, który odradza się w kolejnych pokoleniach”. Nie wątpię, że nie była w tej refleksji osamotniona.

Więcej na temat:

3
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
2 Komentarze
1 Odpowiedzi
3 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
JanMarian
Użytkownik

Vikander się dwoiła i troiła, ale filmu uratować nie zdołała – słabiutki był ten nowy tump rajder, ale ze względu na scenariusz i upchnięcie wątków i przekombinowaną akcję, a nie ze względu na odtwórzczynię głównej bohaterki. Więc trzymam kciuki coby reżyserią i scenariuszem tym razem zajął się ktoś badziej kompetentny – a będzie dobrze 🙂

micolibrino
Użytkownik

Jak oglądałem film w kinie, to miałem właśnie takie odczucie. Po wyjściu z kina czułem taki wielki niedosyt i rozczarowanie. Dla mnie ten film cały czas się rozkręcał, a jak doszli do najciekawszej części, to tak tylko “polizali” temat grobowca i nagle film się skończył. Ten pierwszy film, to może nawet nie powinien być inny, a dłuższy, by mocno zanurzyć się w temacie legendy cesarzowej Himiko. Ten film po prostu powinien był być dłuższy, bo nie nudził – tylko się skończył bardzo szybko po dojściu do najciekawszego etapu. Co do aktorki – zgadzam się: znakomicie wcieliła się w rolę obecnej… Czytaj więcej »

Cruzer969
Użytkownik

A mi się tam podobał, takie zwykłe kino przygodowe, nic specjalnego, ale też nic złego przecież. Dobrze się oglądało i z chęcią obejrzę drugą część z tą aktorką 😉