Z dokumentu możemy wyczytać, że w roku 2010 w Ameryce Północnej wartość tego rynku wyniosła miliard dolarów, do 2014 ma wzrosnąć do 2 miliardów, by w perspektywie roku 2016 wynieść aż 7,2 miliarda dolarów.
W tych liczbach mieszczą się pieniądze pozyskane z reklam zamieszczonych w grach, powiązanych z nimi oraz advergamingu, czyli tworzenia tytułów wyłącznie po to, by zareklamować jakąś usługę lub produkt.
"Gry wideo nie trafiają już tylko do młodych mężczyzn, ale stały się medium rozrywkowym trafiającym do każdego segmentu populacji. Mimo tego reklamodawcy wciąż niewystarczająco wykorzystują tę platformę. Zmienia się to powoli wraz z wchodzeniem coraz większej ilości gier w świat online", powiedział Michael Goodman, analityk z DFC.
Goodman dodał też, i to może uspokoi większość graczy, że reklamowanie produktów w grach nie będzie elementem odpowiedzialnym za wzrost - miejsce na rozwój pozostaje w reklamach powiązanych z grami i wspomnianym advergamingu.