Jak czytamy w oficjalnym oświadczeniu Bethesdy, przygody na drogach Skyrimu to bardzo “zasobożerna” produkcja, a jej potrzeby rosną, gdy dostaje dodatek tak duży jak Dawnguard. Spróbowaliśmy wielu rzeczy, ale żadna z nich nie czyni dodatku tak dobrym, by zaoferować go ludziom - piszą autorzy piątego The Elder Scrolls.
new WP.player({ width:600, height:338, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/8/6/c/86cbbc4f52bec879eed37647ef9e23c2/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/heart.mov', });Film w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod tym adresem.
Oczywiście pojawiają się zapewnienia, że PlayStation 3 to potężna maszyna, ale developerzy potrzebują czasu, by uporać się z problemami. Dodajmy tu, że podstawowa gra w wersji na konsolę Sony wcale nie należała do najbardziej stabilnych, a czasami jedynym rozwiązaniem na jej dolegliwości było usunięcie wszystkich plików i zaczynanie zabawy od zera.
Nowo zapowiedziany dodatek Heartfire wcale nie ułatwia sprawy - można sobie wyobrazić jakich dodatkowych zasobów potrzebuje gra, by w czasie rzeczywistym generować funkcjonowanie naszego domostwa. Nie jest to problem, co do którego mamy pewność, że da się go rozwiązać, ale współpracujemy z Sony, by dostarczyć Wam zawartość.
Przy okazji: Dawnguard w wersji na PC wciąż nie jest dostępny dla polskiej wersji językowej.