Sześć miesięcy mogło zająć kompletne przygotowanie intro do Wiedźmina 2: Zabójców królów. O pracy nad wprowadzeniem i innych elementach współpracy z CD Projekt RED rozmawialiśmy z Tomaszem Bagińskim, dyrektorem artystycznym w studiu Platige Image.
Przy okazji debiutu **Wiedźmina 2: Zabójców królów**na Xboksa 360 i warszawskiej nocnej premiery gry w Empik Megastore Junior porozmawialiśmy z Tomaszem Bagińskim. Dyrektor artystyczny studia Platige Image, odpowiedzialnego m.in. za intro do Edycji Rozszerzonej, zdradził nam, że prace nad wprowadzeniem trwały mniej więcej pół roku, przy czym przy podliczeniu niektórych czynników proces mógł trwać nawet dziewięć miesięcy. Niedawno wypuściliśmy prostą infografikę, która to wszystko pokazuje - powiedział twórca, po czym skomentował sprawę liczebności zespołu skupionego na intrze: Coś pod pięćdziesiąt osób, ale nie wszystkie oczywiście pracowały przez cały okres produkcji. Ten główny zespół to było około dziesięciu osób, które pracowały przez cały czas, reszta dochodziła i odchodziła w zależności od poszczególnych zadań. Niemniej jednak było to spore przedsięwzięcie i spore wyzwanie.
Intro do gry pokazuje wydarzenie, które zaraz po premierze pecetowej wersji było jedynie wspominane – to zamach na króla Demawenda, który jest zaatakowany przez jednego ze szwarccharakterów Wiedźmina 2: Zabójców królów. Okazuje się, że obecność Letho to wybór sprzed trzech lat, być może jeszcze z okresu przed oficjalnym ujawnieniem powstawania gry. Głównym założeniem jest pewna ciągłość z outro z pierwszej części serii, a więc ze sceną nieudanego zamachu na króla Foltesta.
Współpraca Platige Image z CD Projektem jest zresztą bardzo ciekawym typem kooperacji. Po zrobieniu materiałów do pierwszego Wiedźmina czy niewydanej nigdy konwersji gry na konsole, studio zyskało uznanie twórców, a przez to także dużo więcej pola do manewru. Mieliśmy bardzo dużą swobodę, jeżeli chodzi o część scenariuszową i później produkcję. (…) To jest taki rodzaj współpracy, który rzadko zdarza się między firmami - skomentował Bagiński.
Część animacji powstała jednak w CD Projekt RED, natomiast na Platige Image spadła chociażby kwestia materiałów reklamowych. Filmiki promocyjne – one też dały nam nieźle w kość. Musiały powstać w bardzo krótkim czasie, jeszcze przed intrem - usłyszeliśmy. Pełen wywiad z Tomkiem Bagińskim możecie obejrzeć poniżej, a usłyszycie w nim jeszcze m.in. o motion capture:
new WP.player({ width:600, height:338, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/2/4/0/2406a07c659aa961908063cd1d1a9f36/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/wywiad_wiedzmin_2_intro_tomasz_baginski.mov', });Film w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod tym adresem.