Dziura w systemie jest najwyraźniej jakoś powiązana z piłkarską serią, bowiem włamywacze kupują za pieniądze innych, wyłącznie pakiety DLC - FIFA Ultimate Team.
„Zauważyłem, że ktoś kupił na moim koncie 5000 MSP, a później dodatkowo jeszcze 500 kolejnych. Wszystkie punkty, łącznie ze 120 MSP, które już miałem, wydane zostały na zakupy dodatkowej zawartości do FIFY 12. Co ciekawsze, na moim koncie pokazało się 35 nabitych osiągnięć z tej gry. Nigdy w nią nie grałem - nienawidzę piłki nożnej!!!”, pisze użytkownik serwisu Eurogamer, Speedjack.
Wkrótce zaczęło pojawiać się coraz więcej podobnych doniesień od użytkowników, na rożnych portalach i forach w Internecie.
Microsoft postanowił na 30 dni unieruchomić poszkodowane konta i bada obecnie całą sytuację. Przyznaje, że firma jest świadoma zaistnienia takich incydentów. Wygląda jednak na to, że nie jest to jakaś większa dziura w zabezpieczeniach serwisu, wykraczająca poza jednostkowe problemy.
„Nie mamy żadnych dowodów na to, że serwery Xbox Live zostały zagrożone. Podchodzimy do sprawy bezpieczeństwa niezwykle poważnie i pracujemy nad tym, aby lepiej zabezpieczyć je przed potencjalnymi włamaniami. Jednakże, nieznaczna ilość użytkowników usługi skontaktowała się z nami w sprawie nieautoryzowanego dostępu do ich kont. Kontaktujemy się z nimi bezpośrednio, aby przywrócić wszystko do stanu sprzed włamań”.
Wydaje się więc, że poszkodowane osoby liczyć mogą na zwrot punktów, a miejmy nadzieję, także na jakiś bonus.
Sprawa ma miejsce kilka miesięcy po wielkim włamaniu na serwery PlayStation Network. Pomimo braku doniesień użytkowników o nieautoryzowanych zakupach na ich kontach, Sony zdecydowało się na wyłączenie usługi na na dłuższy czas. Miejmy nadzieję, że takiej konieczności nie będzie tym razem.