Co w środku
O rzekomych podzespołach PlayStation 4 mówiło się już całkiem sporo przed wydarzeniem i jak wynika z minionej konferencji, wiele spekulacji znajdzie potwierdzenie w rzeczywistości. Przede wszystkim, nowa konsola Sony posiada pecetową architekturę, wykorzystuje procesor x86, zaawansowaną kartę graficzną i 8GB GDDR5.
Poniżej szczegółowe informacje udostępnione już po zakończeniu konferencji:
źródło: SCEA
Wiadomo, że PlayStation 4 zostanie wyposażone w dodatkowy chip, który pozwoli dostarczyć niezwykle przydatne funkcje. Mowa między innymi o możliwości grania w cyfrowe tytuły, które jeszcze nie ściągnęły się w całości na nasz dysk. Streamowaniu i edytowaniu materiałów wideo z naszej rozgrywki. Pojawi się również przydatna opcja szybkiego wyłączania konsoli bez konieczności zapisywania stanu gry. Innymi słowy, PlayStation 4 będzie można uśpić (mniejszy pobór energii), by po ponownym włączeniu zacząć grę od momentu, w którym skończyliśmy.
Kliknij, aby powiększyćCo w dłoniach
Plotki o nowym Dual Shocku z panelem dotykowym znalazły potwierdzenie. Dual Shock 4 wygląda nieco inaczej od poprzednika, przede wszystkim ze względu na wspomniany element w miejscu przycisków Start, Select i PS. Obok panelu znalazł się też przycisk Share. Nowego kształtu nabrały spusty (zwłaszcza L2/R2) oraz diody określające numer używanego kontrolera. Ich miejsce zajął szeroki i świecący panel, przywodzący na myśl technologię zastosowaną w Move. Faktycznie, ten element ma być wykorzystywany przede wszystkim do określania pozycji kontrolera względem nowej kamery stereo.
Fotki pada i kamery znajdziecie tutaj.
Co w sieci
Nie da się zaprzeczyć, że jednym z głównych elementów prezentacji nowej konsoli był panel poświęcony możliwościom sieciowym PlayStation 4. Zgodnie z oczekiwaniami Gaikai (platforma do grania w chmurze) będzie stanowiło istotną część nowej architektury PSN. Dave Perry, szef Gaikai, zapowiedział, że firma pracuje nad możliwością wejścia do cyfrowego sklepu PlayStation, wybrania interesującej nas gry, wciśnięcia guzika X i natychmiastowego rozpoczęcia zabawy z wersją demo. Spróbuj tego za darmo, podziel się, jeśli chcesz. I zapłać tylko za tę grę, w której się zakochasz - mówił Perry. A co będzie, gdy tylko polubię daną grę?
Gaikai pozwoli streamować gry z poprzednich generacji PlayStation, od 1 do 3 włącznie. Rozwiąże to problem braku wstecznej kompatybilności, jednak nie wiadomo, jak bogata będzie oferta w tym zakresie. Wreszcie, system grania w chmurze wesprze ideę Remote Play, czyli grania w tytuły z (w tym wypadku) PlayStation 4 na konsoli PS Vita. Według Perry'ego w przyszłości wszystkie gry z konsoli stacjonarnej będzie można streamować na 5-calowy ekran handhelda. Takie jest przynajmniej założenie.
Dzięki przyciskowi Share na padzie będziemy mogli błyskawicznie zamieszczać lub udostępniać na żywo materiały wideo z naszej rozgrywki. Gdzie? Między innymi na Ustream i Facebooku. Ważniejsze jest jednak to, że widzowie naszych poczynań będą w stanie nie tylko biernie obserwować, ale również pomóc nam w rozgrywce. Dzięki technologii Gaikai gracz, wedle uznania, udostępni swoją grę osobie podłączonej do sieci, by ta przeszła nam na przykład jakiś trudny fragment.
Gdzie ta konsola?
Na koniec największe rozczarowanie wieczoru - Sony nie pokazało PlayStation 4. Widzieliśmy jedynie logo, wygląd nowego kontrolera i kamery, ale sama konsola nie trafiła przed obiektywy nawet na sekundę w trakcie dwugodzinnej konferencji.
Zagadką pozostaje dokładna data pojawienia się konsoli w sklepach i to, czy premiera w okresie świątecznym 2013 roku dotyczy wszystkich regionów, czy jedynie USA i Japonii, jak zakładano przed wystąpieniem. Cena PlayStation 4 również nie została podana do wiadomości.