Jak łatwo zauważyć, autorzy Serious Sam 3: BFE postanowili w nieco bardziej kreatywny sposób zemścić się na wszystkich pobierających ich grę nielegalnie. Zamiast dbać o zabezpieczenie danych, twórcy dodali do gry odpowiedni kod, który kara piratów poprzez wrzucenie do świata gry nieśmiertelnego i diabelnie szybkiego skorpiona, męczącego gracza na każdym kroku.
To nie jedyny przykład tego typu zagrań – chociażby drugi Wiedźmin mścił się na pobierających nielegalną kopię poprzez śmierć Geralta w jednej z pierwszych sekwencji przerywnikowych. Sądzicie, że to dobry sposób na małą zemstę ze strony deweloperów?