Jak zdradza PC Gamer, gra działa na nowym silniku, dzięki czemu pokazane zostaną jeszcze większe bitwy. Sam engine ma być narzędziem na tyle potężnym, że jednocześnie z jego wykorzystaniem wyreżyserowane zostaną przerywniki filmowe. W efekcie gra w płynny sposób przejdzie od rozmów jednostek do scen pokazujących tysiące walczących ludzi. Jedną z ciekawostek ma być wspólne prowadzenie walk na ziemi i za pomocą statków.
W grze większy nacisk położony zostanie na historie poszczególnych postaci i związane z nimi decyzje graczy. Jednocześnie Creative Assembly rezygnuje z części mikro-zarządzania, m.in. pozwalając zarządzać większymi obszarami, skupiającymi w sobie mniejsze prowincje. Twórcy nie chcą jednak prowadzić graczy „po szynach”, tak więc zależnie od naszych decyzji wydarzenia mogą potoczyć się w sposób inny niż historycznie.
Za przykład developerzy podają ustrój imperium rzymskiego, które – o ile taka będzie wola gracza – nie musi stać się republiką. Tymczasem, choć potwierdzony został multiplayer, na razie musimy zaczekać na jakiekolwiek konkrety na jego temat. Wsparcie dla pełnych narzędzi, z drugiej strony, nie jest tak oczywiste, choć twórcy „robią co mogą”.