Molyneux miał okazje wypowiedzieć się na temat swojego pomysłu podczas odbywającej się w Brighton imprezy Rezzed, poświęconej grom niezależnym. Jeden z jej uczestników zapytał go podczas panelu, czy nie uważa, że umieszczenie w grze tak drogiego dodatku jest „złowrogie”.
Czemu miałoby to być niefajne? Nie możemy się wstydzić, że chcemy od ludzi pieniędzy. Nie możemy się tego wstydzić. Dla mnie, jako dla projektanta, jest to dowód na to, że stworzyłem coś znaczącego. Nie twierdzę, że musicie kupować te dłuta - i nie przypuszczam, żeby ktokolwiek kupił diamentowe dłuto. Jeżeli się to stanie, to chciałbym poznać tę osobę. Może być inwestorem albo coś! - odpowiedział Molyneux.
Fable III, jedna z ostatnich gier Petera Molyneux, stworzona przed jego odejściem z MicrosoftuCuriosity (ciekawość) to eksperymentalna gra, która powstaje na komputery PC i telefony komórkowe. Zasady rozgrywki będą tu bardzo proste - gracze mają wspólnie rozbijać wielką czarną kostkę, umieszczoną w pustym pomieszczeniu. Pojedyncze uderzenia dłuta odłupywać będą jej małe kawałki, a wszyscy razem dążyć będą do jednego celu – otworzenia pudełka i przekonania się, co znajduje się w środku. Sama gra będzie darmowa, ale za dodatkowe pieniądze będzie można kupić lepsze dłuta, szybciej wykonujące zadanie. Dłuto żelazne, dostępne za 59 centów, odłupywać będzie kostkę 10 razy szybciej od standardowego. Wspomniane diamentowe, dostępne tylko w pojedynczym egzemplarzu, 100 tysięcy razy szybciej.
Tajemnica kostki ujawniona zostanie tylko przed jedną osobą – tą, która wykona ostatnie uderzenie. Tylko ona zobaczy zawartość pudełka i od niej zależeć będzie, co zrobi z wiedzą na ten temat. Będzie mogła zachować ją dla siebie, dzielić z innymi w sieciach społecznościowych czy poinformować o tym świat w inny sposób. Według twórców otwarcie kostki będzie tak wielkim wydarzeniem, że na pewno nie będzie o nim cicho – a jednym z celów eksperymentu jest właśnie obserwowanie, jak informacje na ten temat będą zataczać coraz szersze kręgi.
Wyniki tego eksperymentu mają być przez projektanta wykorzystane w jego kolejnej grze, która ma się ukazać za około dwa lata. Jeżeli tak, to mamy nadzieję, że nikt nie kupi tego dłuta za 50 tysięcy…