PETA (People for the Ethical Treatment of Animals) – organizacja non-profit, która działa na rzecz etycznego traktowania zwierząt – wydała grę przeglądarkową, Pokémon Black and Blue (wybrane kolory odnoszą się do barwy siniaków). Ma ona na celu zwrócenie uwagi społeczeństwa na tragiczny los zwierząt – służą temu m.in. bardzo dosłowne filmy, zawarte jako elementy bonusowe w grze. Fabuła jest w zasadzie prosta: wcielając się w Pikachu mamy za zadanie zrzucić łańcuch nałożony przez naszego trenera z szyi i wyruszyć w świat w celu uratowania innych, którzy dzielą nasz los.
Gry takie jak Pokémon sprawiają, że dzieci dopuszczają możliwość krzywdzenia i wykorzystywania tych, którzy sami nie są w stanie się obronić. W żadnym wypadku nie powinno tak być - mówił Joel Barlett, szef marketingu innowacyjnego PETA. Pokémon Black and Blue pokazuje im natomiast, jak wspaniałe uczucia płyną z ratowania kogoś, a nie z zadawania mu bólu.
Chociaż idea z pewnością jest szczytna, wydaje mi się, że PETA nie wie dokładnie jaką historię przedstawiają wszystkie części z serii Pokémon. Gdyby chwilkę skupili się nad przedstawioną wewnątrz świata historią, spostrzegliby przecież, że lekcja jaką gracze wyciągają z gier jest w pewien sposób spójna z tym, co chce przekazać PETA. W każdym razie można stwierdzić jedno: kampanie społeczne zamieniane w formy rozrywkowe z pewnością trafią do dużej grupy odbiorców. Być może rzeczywiście szereg ludzi wyciągnie nauczkę z Pokémon Black and Blue.
W tym czasie Pokémon Black 2 i Pokémon White 2 mają premierę w ten piątek.