Paradox Interactive: DRM nie ma sensu

Fred Wester, szef firmy Paradox Interactive, ocenił kwestię zabezpieczeń obecnych w grach. „Jestem zaskoczony, że ludzie wciąż używają DRM-u. Nie robiliśmy tego przez siedem czy osiem lat, a powodem jest fakt, iż nie ma to po prostu sensu” - powiedział. Zaznaczył on jednocześnie, że tego typu ochrona przed piratami nie jest uzasadniona z perspektywy gracza i stanowi dla niego tylko przykre doświadczenie.

War of the Roses, nadchodząca gra Paradox Interactive (Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)

Wester poszedł o krok dalej w swojej ocenie: „Nikt nie powinien być zmuszony do kupowania produktu, w który nie da się zagrać przez DRM”. Dodał, że grający w legalne kopie powinni mieć doświadczenia równie dobre, co korzystający z właściwie zrobionych pirackich kopii, inaczej stanowi to formę zniechęcenia do zgodnego z prawem kupna.

„To strata pieniędzy” - powiedział szef Paradox Interactive, odnosząc się np. do SecuROM-u. „Ochroni cię przez trzy dni, wiązać się będzie z zapotrzebowaniem na spore wsparcie techniczne, a nie zwiększy sprzedaży”. Wester wspomniał, że poglądy twórców na DRM są przestarzałe, a zwykłe usprawiedliwienie ochrony własnych tworów (chociażby przed udziałowcami) przestaje już być wystarczające. Nie możemy się nie zgodzić.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE