"Mieliśmy promocję na abonament przez pierwszy rok, a to ogłoszenie potwierdza to czego się spodziewaliśmy - możemy usługę prowadzić za darmo już po pierwszym roku. W przypadku nowej usługi koszta są trudne do oszacowania od początku - musieliśmy postarać się o dużą grupę użytkowników, by być w stanie z pewnością stwierdzić, że nie potrzeba miesięcznej opłaty, co zasługuje na gromki Hip, Hip, Hurrra!", powiedział szef OnLive, Steve Perlman.
U nas w kraju jak na razie trudno będzie skorzystać z usługi, głównie ze względu na lagi jakie występują przy transferze danych przez ocean, ale usługa ewidentnie się rozwija, trzeba więc trzymać za nią kciuki. No i oczywiście się zarejestrować.