new WP.player({ width:610, height:343, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/1/4/8/148582f1fa421c367ffcf2fa12052ff2/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/Star_Citizen_Extended_Trailer.mov', }); Wersję wideo w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod tym adresemWysypanie się strony nastąpiło w piątek, czyli około 24 godziny po zapowiedzi Star Citizen. Szybko zorganizowano jednak nową stronę, na której można okazywać swoje wsparcie w formie pieniężnej. Roberts ustanowił cel w wysokości 2 milionów dolarów, a dotychczas 7600 osób wpłaciło prawie 725 tysięcy dolarów. Czyli średnio 95 dolarów od każdego darczyńcy - całkiem nieźle jak na produkt, który trafi w ich ręce najwcześniej za rok (w postaci grywalnej alphy/bety). Do końca zbiórki pozostało 25 dni, więc nie powinno być problemu z uzbieraniem pełnej sumy.
Star Citizen ma zaoferować ogromne uniwersum, świetny model lotu statkami kosmicznymi, emocjonujące walki z innymi graczami i motywy gospodarcze. Wiadomo, że twórca nie jest zainteresowany pobieraniem miesięcznych opłat za uczestnictwo w grze, jak również nie celuje w model free-to-play. Osoby, które zapłacą 30 dolarów (jak wynika ze strony "składkowej") będą mogły cieszyć się nowym tytułem. Jednocześnie nie zabraknie systemu mikropłatności za wszelkie nieobowiązkowe dodatki.
Trzeba przyznać, że zapowiedź gry na silniku CryEngine 3 dwa lata przed premierą to dosyć ryzykowne posunięcie. Tym niemniej dotychczasowe wsparcie ze strony fanów wizji Chrisa Robertsa pokazuje duże zainteresowanie tego typu projektem. Sporo się może zmienić przez tak długi czas, ale liczymy, że warto czekać na realizację Star Citizen.