Dowiadujemy się z niej kilku nowych szczegółów na temat samej gry. Killzone 3 rozpocznie się dokładnie w momencie, w którym zakończyła się poprzednia gra z serii (a to niespodzianka - przyp. muotkowy). „Visari, okrutny dyktator Helghastów leży martwy przed stopami Seva i Rico. Jedna z bitew została wygrana, ale do końca wojny jest jeszcze daleko”, czytamy w zapowiedzi.
Gra jest tworzona z uwzględnieniem efektu 3D. Poziomy mają być dziesięciokrotnie większe niż w poprzedniej odsłonie. Dostaniemy także więcej pojazdów, nowe bronie oraz ulepszoną walkę wręcz. Każda z lokacji ma wymagać od nas innego zachowania oraz specyficznego stylu rozgrywki. A tym razem odwiedzić będziemy mogli bardzo zróżnicowane tereny. Do dyspozycji będzie śmiertelna dżungla, arktyczne lodowce, toksyczne i nuklearne nieużytki oraz przestrzeń kosmiczna.
Zamieszczone w tekście zdjęcia to pierwsze oficjalne screeny z Killzone 3. Data premiery nie jest jeszcze znana. Więcej dowiemy się prawdopodobnie w czerwcu, podczas targów E3.