„Wiemy już, że każdy będzie o ocenach gry mówić", stwierdził Pitchford w rozmowie z serwisem Eurogamer. „Cholera, wszyscy już o tym mówią, chociaż gra jeszcze nie wyszła”.
„Przede wszystkim tytuł jest świetny. Daje naprawdę dużo, dużo rozrywki. Nikt nie może nazywać się graczem bez spróbowania Duke Nukem Forever. Przegapi ważny moment w historii gier wideo. Wydamy nasz tytuł i będziemy go wspierać niezależnie od ocen jakie dostanie”.
Pitchford twierdzi, że pewnie niewielu recenzentów zdecyduje się wystawić jego grze perfekcyjną recenzję i raczej będą to oceny na poziomie ośmiu, dziewięciu punktów. Nawet jeśli jakiś krytyk będzie chciał zaniżyć średnią ocenę gry, to według szefa Gearbox nie ma to znaczenia, bowiem gracze stoją murem za tym tytułem i szybko będą go bronić.
Markus Wilding, odpowiedzialny za marketing w 2K Games potwierdza punkt widzenia Pitchforda, dodając że oczywiście zawsze liczy się średnia ocena gry w serwisie Metacritic, ale w przypadku Duke Nukem Forever ma to mniejsze znaczenie, niż w przypadku innych gier. Oczekiwanie na ten tytuł jest bowiem ogromne. Podobno ilość zamówień przedpremierowych robi ogromne wrażenie.
Tytuł ukaże się na rynku 10 czerwca na PC, PlayStation 3 i Xboksie 360. Wtedy dowiemy się, czy legendarna gra sprostała oczekiwaniom.