W październiku 2012 roku Disney kupił prawa do marki Star Wars, nie zapominając o poszczególnych podmiotach wchodzących w skład imperium Lucasa (między innymi LucasFilm i LucasArts). Jak podaje PCgamesN, Feargus Urquhart i Chris Avellone z Obsidian Entertainment (obaj pracowali przy KotOR II) rozmawiali już z LucasArts o nowym projekcie gry w filmowym uniwersum, jednak bezpośrednia konfrontacja z Disneyem jest nadal przed nimi.
Co ciekawe, w nowej grze Obsidianów nie wrócilibyśmy do ery Starej Republiki. Projekt przedstawiony na spotkaniu z przedstawicielami LucasArts zakładał historię osadzoną w realiach między III i IV epizodem sagi. Uważamy ten okres za bardzo interesujący - mówił Urguhart. To w końcu upadek Republiki, eksterminacja Jedi, usunięcie się w cień Obi-Wana i doglądanie Luke'a, czy wszystko z nim w porządku. Są Sithowie i wątek zgładzenia niemal wszystkich istot władających Mocą. Jest to więc interesująca epoka do pokazania w grze. Poza tym Chris Avellone napisał już do tego naprawdę fajną historię.
Urghart stwierdził, że cała sytuacja przejęcia imperium Lucasa przez Disneya sporo zmienia, ale nadal liczy, że uda się zrealizować ten projekt. Pracowaliśmy naprawdę ciężko, by przedstawić pomysł na historię i postacie na 8-10 stronach - mówił przedstawiciel Obsidian i wyznał, że idea spodobała się w LucasArts. Co jednak na to Disney? Okaże się prawdopodobnie w najbliższych miesiącach. A tymczasem, niech Moc będzie z Obsidian Entertainment.