Obsesja minionego weekendu - jedna gra, dwa przyciski

Nie chodzi tu o to, że chcemy coś przed Wami odkryć, bo rzecz nie jest jakaś szczególnie nowa, niemniej od lipca nie pojawiło się nic lepszego nigdzie na świecie, więc równie dobrze można napisać o tym.

Dobra, przyznam się, piszę o tym tylko dlatego, że spędziłem jakieś pół niedzieli na oglądaniu filmików i czytaniu o tej grze. I to nawet mimo tego, że miała bardzo poważną konkurencję w postaci XCOM-a. Jeżeli, podobnie jak ja, nie słyszeliście jeszcze o DIVEKICK, to czas najwyższy. To pierwsza na świecie poważna, turniejowa bijatyka, stworzona do rozgrywek na najwyższym poziomie, którą... obsługuje się za pomocą dwóch przycisków.

Dive - którym podskakujemy, pewnie tak nazwali, bo JUMPKICK nie brzmiało tak fajnieKick - którym kopiemy z powietrza albo odskakujemy do tyłu stojąc na ziemi.

I tyle. A jednak mimo tej porażającej prostoty (która zresztą wynika z tego, że gra powstała jako parodia współczesnych bijatyk) podczas zabawy ważny jest zarówno szybki refleks jak i taktyczne myślenie, przewidywanie posunięć przeciwnika. Rundę kończy pierwsze trafienie, a zapewnienie go sobie zależy przede wszystkim od umiejętności odpowiedniego ustawienia się na planszy. A że nie ma tu innej możliwości poruszania się niż skok i kop, to trzeba nieźle kombinować.

Zresztą zobaczcie sami jak rozbudowany komentarz można stworzyć do rozgrywek w tę grę.

Gra robi szał na festiwalach, po których wożą ją twórcy, nawet mimo tego, że - jak przyznają - jest to zaledwie prototyp. DIVEKICK doczeka się normalnej oprawy graficznej, rozbudowania bazy dostępnych postaci i innych usprawnień. Ale z drugiej strony to właśnie ta ascetyczność oprawy może być jedną z przyczyn sukcesu tej gry - gracza nie zajmują tu niepotrzebne fajerwerki, zaciemniające tylko obraz rozgrywki. Animacje są proste i czytelne, nigdy nie ma wątpliwości co dzieje się na ekranie. Liczy się tylko refleks i przemyślane działania. Naprawdę.

Twórcy gry wrzucili ją na Kickstartera i nawet udało im się zebrać 30 tysięcy dolarów, które chcieli. Po czym zgłosił się do nich wydawca i Kickstarter nie był już potrzebny.

DIVEKICK!

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯