NRA: Practice Range już nie dla przedszkolaków

NRA: Practice Range, czyli iOS-owa aplikacja sygnowana nazwą amerykańskiej organizacji National Riffle Association, trafiła do cyfrowej dystrybucji Apple z kontrowersyjnym opisem. Do niedawna wskazywał on, że trening z wirtualną bronią może przejść za pomocą darmowej aplikacji każdy, kto ukończył czwarty rok życia. Czyli kolejny odcinek serialu pod tytułem Przemoc w grach a wychowanie naszych dzieci.

Jak podaje Polygon, NRA: Practice Range pojawiło się na iPadach i iPhone'ach miesiąc po strzelaninie w Connecticut. Twórcy aplikacji bronią jej, zwracając uwagę, że celem NRA: Practice Range jest przede wszystkim promowanie bezpiecznego zachowania na strzelnicy. W podobnym tonie wypowiedział się republikański kandydat na prezydenta Newt Gingrich, podkreślający walory edukacyjne aplikacji dla młodych myśliwych.

Tymczasem Michael Bloomberg, burmistrz Nowego Jorku, w wywiadzie dla CBS News określił postawę NRA jako szczyt hipokryzji. Przypomniał również słowa przewodniczącego NRA, który po wydarzeniach w Connecticut podkreślał wpływ brutalnych gier wideo na zachowanie dzieci. Co prawda NRA: Practice Range trudno określić mianem brutalnej gry, tym niemniej darmowa aplikacja pozwala trenować na strzelnicy obsługę rzeczywistych modeli broni palnej (AK-47, Dragunov SVD, Beretta i wiele innych).

Po głosach sprzeciwu związanych z dostępnością NRA: Practice Range dla dzieci powyżej 4. roku życia, Apple zdecydowało o podniesieniu minimalnego wieku użytkownika aplikacji. Teraz na wirtualną strzelnicę mogą się wybrać minimum 12-latki.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY