Brzydki jakiś ten SpyroPlany planami, ale pierwsze mroczne projekty szybko poszły w odstawkę i ekipa Toys for Bob powróciła do koncepcji stworzenia nowej odsłony platformera 3D w starym stylu. Jak jednak wiemy, Skylanders: Spyro's Adventure nie ma zbyt wiele wspólnego z trylogią Spyro z pierwszego PlayStation. Postać tytułowego bohatera została poddana sporemu retuszowi, a sama rozgrywka bardziej przypomina dziecięce produkcje nastawione na kooperację niż klasyczną przygodę dla jednego gracza.
Co ciekawe, Alex Ness zdradza, że pomysł z wykorzystaniem specjalnych figurek był według twórców bardzo ryzykowny. Zakochaliśmy się w idei tych zabawek, ale z drugiej strony podchodziliśmy do tego z dużą dozą sceptycyzmu - mówił w wywiadzie Ness. Activision (wydawca) nigdy nie zajmowało się produkcją zabawek, a na potrzeby gry firma miała zapłacić za produkcję milionów figurek. Alex Ness przyznaje, że był gotowy na odrzucenie takiego projektu.
Jak jednak wiemy, Skylanders: Spyro's Adventure ujrzało światło dzienne wraz z serią specjalnych figurek, współpracujących z grą za pomocą odpowiedniej podstawki. Tytuł zebrał mieszane oceny (nasz recenzent wystawił nowemu Spyro dwie gwiazdki), ale pomysł spodobał się wielu odbiorcom. Szacuje się, że od końca zeszłego roku na całym świecie sprzedało się 20 milionów dodatkowych figurek.