Z australijskiego "przecieku" wynika, że Uncharted: Fight for Fortune będzie produkcją multiplatformową autorstwa One Loop Games. Wydawcą, rzecz jasna, pozostaje Sony. Fanom serii powinna się zaświecić czerwona lampka na myśl, że grą nie zajmuje się Naughty Dog. Bo kim właściwie są ludzie z One Loop Games? Poszczególni developerzy pracowali wcześniej nad przeciętnym The Saboteur, Full Spectrum Warrior oraz komórkowym God of War: Betrayal. Co ciekawe, na stronie studia widnieje zapis świadczący o ukończeniu jednego dużego projektu i trwających pracach nad kolejnym. Oba pozostają tajemnicą.
Tymczasem w sieci pojawił się zapis z brazylijskiej instytucji klasyfikującej gry odnośnie Uncharted: Fight for Fortune, mówiący o kilku nowych szczegółach. Według tych ustaleń produkcja ma być przeznaczona dla PS Vity (być może gra będzie dostępna na PlayStation 3 za sprawą systemu cross-platform) i reprezentować gatunek "kasyno lub karty". Jeżeli tak faktycznie będzie, to nie powinien już dziwić fakt, że Australijczycy określili przemoc w nowej grze na bardzo niskim poziomie. W przeciwieństwie do poprzednich odsłon serii.
Czy kolejne przygody Nate'a faktycznie okażą się przenośnym spin-offem niezwiązanym z gatunkiem action adventure? To się dopiero okaże. Tymczasem nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na premierę The Last of Us od Naughty Dog i liczyć, że developer nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w kwestii poszukiwacza skarbów.