new WP.player({ width:600, height:338, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/f/5/8/f5845e620d67fe114eb507226c236d16/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/simcity_announcement.mov', });Film w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod tym adresem.
„Myślę, że czyniąc z niej grę sieciową pozwala to na wyspecjalizowanie miasta w regionie i wpływ jednej osoby na inne” – powiedział Haber w wywiadzie dla games.on.net. Twórca zaznaczył, że przekłada się to na zapisywanie stanu rozgrywki w chmurze i przenoszenie postępu na dowolną maszynę, z której odpalimy SimCity. Jak w MMO.
„Jeżeli twoja maszyna wybuchnie, nie stracisz swojej rozgrywki i nie trzeba będzie zaczynać od nowa” – skomentował producent, po czym dodał: „Obecnie wszyscy są podłączeni przez cały czas, więc stwierdziliśmy, że jest to właściwy moment, by to zrobić”. Oby razem z tym poszła nowa praktyka, w ramach której Electronic Arts nie zamknie serwerów po kilkunastu miesiącach...