"Słuchaliśmy opinii i wszystkie rzeczy zostały wzięte pod uwagę. Krok po kroku analizujemy poszczególne części gry, tak aby upewnić się, że wydamy coś, co nie zostanie nazwane diamentem ze skazą".
new WP.player({ width:610, height:343, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/8/0/9/8093cb1d3a0af29a532b25b310b0a381/86dc53bc0b25234a7e6375e846ff3645/Metro__Last_Light_E3_2011_Teaser.mov', });
Madsen opowiedział także w kilku zdaniach o nowym interfejsie użytkownika, który ma być jak najbardziej minimalistyczny i w konsekwencji pozwalać graczowi na jak najgłębsze zanurzenie się w świecie gry.
"Myślę, że to jest kolejny krok jeśli chodzi o zaangażowanie gracza. Patrzymy na to z perspektywy pytania o to jak możemy pozbyć się kolejny elementów HUD-u i tym samym wciągnąć gracza w nasza historię".
Nie oznacza to oczywiście kompletnego braku jakichkolwiek oznaczeń na ekranie, ale Madsen przekonuje, że większość z tych informacji można przekazać w inny sposób, jak choćby dźwiękiem.
Metro: Last Light trafi do nas w przyszłym roku na PC, PlayStation 3 i Xboksa 360.