Niemożliwym jest umieszczenie sprzętu za dwa lub trzy tysiące dolarów w konsoli za 500 dolarów. Nie mówię, że są to konsole za 500 dolarów [Yerli nie ma prawa podawać żadnych konkretnych danych na temat nowych konsol, z którymi miał już kontakt – przyp. IES]. Mogą oczywiście przykleić im naklejkę z 2000 dolarów, ale ceny dla konsumentów zwykle są dużo niższe. Pamiętając o tym i biorąc pod uwagę koszty wyprodukowania przeciętnego komputera PC oraz ilość prądu jakie zużywają urządzenia, nie jest możliwe, by nowe systemy dorównały PC.
Powołując się już tylko i wyłącznie na cenę sprzętu oraz szybkość, z jaką rozwijają się PC, zdaniem Yerliego, już dwa, trzy lata temu każdy wiedział, że cokolwiek, co ukaże się w 2013 lub 2014 roku, nie będzie w stanie dogonić komputerów osobistych.
Yerli uważa, że możliwość wymiany poszczególnych elementów hardware’u w PC oraz wiele możliwości jego konfiguracji, daje komputerom zdecydowaną przewagę nad konsolami.
W tej chwili możesz włożyć do komputera trzy lub cztery karty graficzne, chłodzić je i przetaktowywać w nieskończoność. Nie było to możliwe sześć czy siedem lat temu. Kupowałeś wtedy jedną lub dwie karty graficzne i byłeś bardzo z tego faktu zadowolony.
Naprawdę ciężko z tym konkurować. Ludzie mają w domach gigantyczne maszyny podobne do elektrowni atomowych, dzięki którym ich gry chodzą szybko i płynnie. Jest to ciężka konkurencja.
new WP.player({ width:610, height:343, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/1/0/d/10d6ec4687f16d9cefbd8da9079bee1d/86dc53bc0b25234a7e6375e846ff3645/Crysis_2_CryEngine_3_at_GDC_2010.mov', });
Seria Crysis, z którą kojarzony jest Crytek, znana jest z przesuwania granic możliwości sprzętowych jak tylko daleko się da. W świecie konsoli jednak, jak przyznaje Yerli, nie udało im się przeprowadzić istotnej rewolucji.
To ulepszenie w granicach 5-10%. Tylko tyle. Poprawiliśmy jakość materiałów wizualnych i sposobu ich odbioru na konsolach; często po prostu przez różne techniki, nie używanie każdego skrawka sprzętu.
Yerli żartował kiedyś, że ich produkty mają na celu roztopienie PC gracza. Chciałby, by ich nowa gra robiła właśnie to. Dodatkowo, przez liczne maile od ludzi, którzy pragnął by ich najnowszy sprzęt z górnej półki pocił się i jęczał pod wpływem dobrze napisanych programów, Crytek zdecydowali rozwinąć pełną moc CryEngine 3.
Kiedy wydawaliśmy Crysisa 2, staraliśmy się by był on dostępny dla większości sprzętów z rynku. Odezwali się do nas potem zagorzali fani PC, którzy krzyczeli „Nasze maszyny są w stanie uruchamiać tę grę z 200 klatkami na sekundę. O co chodzi? Powinno być ich 30.”
Wtedy nasz programista graficzny oświadczył „Damy im grę, której nie będą w stanie nawet uruchomić”.
Opłaca się więc wymieniać wnętrzności naszych PC, czy czekać raczej na nowe opływowe pudełka, które umieścić będziemy mogli pomiędzy kanapą/pufą/łóżkiem a telewizorem? Cały wywiad z Yerlim przeczytać można w tym miejscu.