Developer poinformował na Twitterze, że zarejestrował stosowne domeny, zabezpieczając też kwestie prawne wraz ze sztabem prawników. „Prawdziwa nazwa ma 'c' podniesione ponad inne znaki. Nie powiem Wam jeszcze, jak to wymawiać. To zagadka” - napisał Notch. Co planuje? „Ciężkie science-fiction”, ale rozumie przez to przynajmniej częściowe bazowanie na wiedzy o kosmosie, tak by gra była możliwie mocno realistyczna. Twórca rozważa jednak np. podróżowanie szybciej od światła, negujące nieco jednakowy upływ czasu dla wszystkich.
Z innych atrakcji, które będą cechować 0x10c, wymieniane są: dużo inżynierii, w pełni działający system komputerowy, bitwy w kosmosie przeciwko sztucznej inteligencji i innym graczom, opuszczone statki z dobrociami do odszukania czy... taśmę klejącą. Notch wspomina również lądowanie na planetach, zaawansowaną ekonomię, losowe spotkania oraz (a jakże!) górnictwo.
Najciekawszą cechą ma być kampania dla pojedynczego gracza i multiplayer połączone przez tzw. multiverse. Ach, ważne też, że trafimy do roku 281 474 976 712 644 naszej ery. Więcej drobnych detali znajdziecie na oficjalnej stronie.