W rozmowie z IGN, szef Rockstar North – Leslie Benzies, podkreślał, że nikt nie zdawał sobie sprawy z faktu jak zadziała na fanów pierwsza część GTA w trzech wymiarach: Grand Theft Auto 3. Firma nie zatrudniała jeszcze wtedy tak wielu osób, a produkt, nad którym pracowali jej członkowie był rynkową wielką niewiadomą. Wszyscy z nich wiedzieli jednak, że pracują nad czymś zupełnie wyjątkowym.
Od tego czasu nasza firma znacznie się rozrosła, a nasze produkty muszą sprostać coraz większym oczekiwaniom - mówił Benzies. Bez problemu moglibyśmy wydawać nową część GTA rok po roku, nie wprowadzając nic nowego do serii. Oznaczałoby to jednak, że wkrótce fani straciliby zainteresowanie naszymi produktami.
Pracownicy Rockstar woleli spędzić nad tytułem więcej czasu i wydać go później, by spełnić wciąż i wciąż rosnące oczekiwania fanów. W ten sposób długo oczekiwane Grand Theft Auto 5 uznawane jest przez firmę jako jej najbardziej ambitny projekt.
Wypowiedź Benziesa odnalazła swój idealny moment – akurat wychodzi wszak kolejna część Call of Duty. Dodatkowo należy zauważyć, w pełni zgadzając się z wypowiedzią Dana Housera (odpowiedzialnego za koncept piątej części GTA), nowa część serii wychodzi w bardzo dobrym momencie – pod koniec tej generacji konsol. Biorąc pod uwagę to oraz fakt, że oczekujemy już na nią od pewnego czasu, z pewnością okaże się hitem.