Nintendo zamierza tworzyć nowe gry i konsole dla rynków wschodzących
Nintendo dostrzega potencjał rynkowy w krajach rozwijających się i zamierza przygotować zupełnie nową ofertę, która będzie odpowiednia dla mniej zamożnych i niedoświadczonych graczy. Podając za przykład Chiny, Nintendo uważa, że dostarczenie tamtejszym odbiorcom konsol Wii U nie byłoby skutecznym działaniem. Co więc otrzymają w zamian?
Satoru Iwata, prezes Nintendo powiedział w rozmowie z Reutersem, że jego firma nie zamierza wprowadzać obecnie sprzedawanych konsol Wii U i 3DS na rynki wschodzące. Iwata nie podał konkretnych regionów, jednak w jego wypowiedzi pojawił się przykład Chin, które zniosły niedawno blokadę, uniemożliwiającą między innymi sprzedaż konsol na terenie kraju. Chiny są dla Nintendo rynkiem z ogromnym potencjałem, jednak według Iwaty zniesienie bariery nie rozwiązuje wszystkich trudności związanych z wkroczeniem na ten rynek.
Nintendo nie pójdzie więc śladami Microsoftu, który zamierza wprowadzić Xboksa One do chińskich sklepów w przeciągu miesiąca. Dla nas podejście Microsoftu nie będzie działać - stwierdził Iwata, po czym dodał: Byłoby trudno wkroczyć na ten rynek, jeśli nie stworzylibyśmy czegoś nowego... Na rynek masowy trzeba dostarczyć coś, na co większość klasy średniej może sobie pozwolić.
Prezes Nintendo nie podzielił się jeszcze konkretnymi planami, dotyczącymi wyglądu, specyfikacji czy możliwości nowych konsol, które mają trafić do wybranych państw rozwijających się najwcześniej w przyszłym roku. Wiadomo natomiast, że na E3 zobaczymy kolejny pomysł japońskiego koncernu, znany jako NFP. Skrót oznaczający Nintendo Figurine Platform to nic innego jak figurki postaci z gier, które będą działać na podobnej zasadzie co Skylanders czy Disney Infinity. NFP współpracujące z wybranymi tytułami na 3DS-a i Wii U mają trafić do sklepów w okresie przedświątecznym.Forge of Empires poprowadź swoje plemię przez epoki