Do tej pory to raczej konkurenci Nintendo dokładali do swoich konsol lub sprzedawali je po kosztach produkcji, a twórcy przygód Mario słynęli z wysokich zarobków, także na samym sprzęcie. Jak donosi jednak agencja Bloomberg Japan, od teraz cena konsoli jest niższa niż jej koszty wytworzenia. Mimo tego firma z uwagi na słabą sprzedaż konsoli, zdecydowała się na dokładanie do każdej sztuki 3DS-a z nadzieją na odbicie sobie strat na sprzedaży gier.
Przypomnijmy, że wczoraj ogłoszono, że koszt zakupu 3DS-a spada od 12 sierpnia aż o 1/3. W Polsce cena konsoli nie powinna więc przekroczyć 699 złotych, chociaż na oficjalną wiadomość przyjdzie nam jeszcze poczekać.
Nintendo podało także szczegóły programu 3DS Ambassador Programme dla nabywców 3DS-a po dotychczasowej cenie. 1 września będą oni mogli bezpłatnie pobrać 10 gier z NES-a, między innymi: Super Mario Bros., Donkey Kong Jr., Balloon Fight, Ice Climber oraz The Legend of Zelda. Te gry pobrać będą mogli także nowo upieczeni właściciele konsoli, ale już za opłatą.
Do końca roku w ramach programu dostępnych będzie także bezpłatnych 10 gier z Game Boy Advance Virtual Console, w tym Yoshi's Island: Super Mario Advance 3, Mario Kart: Super Circuit, Metroid Fusion, WarioWare, Inc.: Minigame Mania oraz Mario vs. Donkey Kong. Tych gier, nawet za opłatą, nie nabędzie na razie nikt inny.