„Jeśli chodzi o Enslaved, jest to jedna historia, która wszystko opowiada. Wyszliśmy z założenia, że sequel nie będzie. Nie mamy więc długofalowych planów”, mówi szef studia Tameem Antoniades.
„Nie myślimy o kontynuacji, no chyba, że gra okaże się niesamowitym sukcesem. Zawsze mogą być jakieś pomysły, co do rozszerzenia historii z Enslaved, więc o to się nie martwię. Nie chcieliśmy tylko, zostawiać tej historii urwanej w pewnym momencie”.
Antoniades zdradził też, że z chęcią zrobiłby sequel Heavenly Sword, gdyby nie fakt, że prawa do marki należą do Sony. Fani Nariko mogą mieć wyłącznie nadzieję, że Sony powierzy komuś innemu stworzenie dalszej części jej przygód.