Na razie od oficjalnej zapowiedzi portu jesteśmy jeszcze daleko, ale prawdopodobnie jest on tylko kwestią czasu.
„Nic jeszcze nie zapowiadamy, ponieważ w naszej ekipie dosłownie trzy osoby pracują nad wersją konsolową. Obecnie próbujemy zebrać jak najlepszą ekipę, która zajęłaby się przygotowaniem portu”, mówi Josh Mosquiera z Blizzarda, główny projektant wersji konsolowej.
Dodaje także, że jego firma naprawdę poważnie myśli o powrocie na konsolowy rynek. On sam jednak, pomimo swojej funkcji, na razie zajmuje się głównie pracą przy kończeniu pecetowej wersji Diablo III.
„Jednym z powodów, dla których badamy pomysł konsolowego Diablo III, jest fakt, że zarówno sterowanie, jak i ogólna mechanika gry po prostu pasują do konsoli”, mówił pod koniec września inny członek Blizzarda. Według niego w grę lepiej gra się po prostu padem.