Taki FPS został roboczo nazwany Mass Effect: Team Assault. Jak w swym materiale Final Hours of Mass Effect 3 podaje Geoff Keighley, gra miała być czymś pośrednim pomiędzy Unreal Tournament a Battlefieldem 1943. Produkcja została jednak wstrzymana po czterech miesiącach, kiedy to zdecydowano, że trzecia część trylogii otrzyma tryb multiplayer. Szesnaście tygodni wystarczyło jednak na stworzenie czegoś takiego:
Niedoszły FPS Mass Effect w akcji
Trzeci Mass Effect jako pierwsza gra w serii zawiera tryb multiplayer, pozwalający czwórce graczy zmierzyć się z dziesięcioma, coraz to silniejszymi falami wrogów. Okazuje się jednak, że na pewnym etapie produkcji Electronic Arts rozważało stworzenie strzelanki, skupionej właśnie na zabawie online, a oferującej perspektywę pierwszoosobową.
Źródło artykułu: 